Jak nie chrapać – gdy żona nie może spać

jak nie chrapać

Jak nie chrapać?

Kilka dni temu Magdalena – małżonka ma ukochana – przeprowadziła ze mną poważną rozmowę. Stwierdziła, że nocne szturchanie, wbijanie palca między żebra i zatykanie nosa już nie pomaga. Oznajmiła mi, że moje chrapanie nie pozwala jej spokojnie spać. Przyznaje się, popalam, mam nadwagę,co najprawdopodobniej jest główną przyczyną moich nocnych chrząkań. Postawiła sprawę jasno, albo coś z tym zrobię, albo śpię na kanapie. Niby groźby mało prawdopodobne, ale zawsze istnieje ryzyko odsunięcia od małżeńskiego łoża. Pojawiło się zatem fundamentalne pytanie – Jak nie chrapać? Przecież z dnia na dzień nie schudnę. Przecież z dnia na dzień nie porzucę ćmiczka. Internetowe poszukiwania zaowocowały nabyciem dwóch środków farmakologicznych – Nie chrap i Desnoran. W poniższym wywodzie postaram się opisać Wam moje subiektywne wnioski z testowania.

Po pierwsze Nie chrap

Zacznę od tańszej wersji, której aplikacja jest dla mnie mniej obrzydliwa. Podobno środek ten zawiera naturalne składniki, które powodują napinanie tkanki gardła. Dzięki rozszerzeniu się dróg oddechowych zmniejszają się drgania powodujące odgłos chrapania. Proste? Pewnie…zatem odpowiedzieliśmy sobie na pytanie jak nie chrapać. Środek jest sprayem, który wpsikujesz sobie (po myciu ząbków) na tylną ściankę gardła. Smak nie najgorszy, coś jak lecznicza mięta. Należy siknąć 2-3 razy. Jak masz odruch wymiotny to na pewno się pojawi 🙂 Najważniejsze by już nic nie zapijać po aplikacji. I tak kładziesz się obok ukochanej osoby, która liczy na to że chrapać nie będziesz. Po pierwszej nocy podobno byłem cicho. Po drugiej już coś tam przebąkiwałem ale nadal dało się obok mnie spać. Nocy trzeciej znów się uciszyłem i już oswoiłem z napryskiwaniem gardła. Wniosek jest zatem taki, że nie jest idealnie ale działa. Jeśli natomiast chrapiesz tak, że słychać Cie na drugim końcu osiedla, wydaje mi się, że pomoże tylko wizyta u lekarza.

jak nie chrapać

Podejście numer dwa

Drugi specyfik jest troszkę bardziej uciążliwy w kwestii aplikowania. Należy podobnie jak w przypadku kropel do nosa, wprowadzić go do dziur kichola. Do każdego otworu wprowadzamy około 4-6 dawek i czekamy aż spłynie do gardła. Najlepiej robić to na leżąco. I tu pojawiło się nieprzyjemne uczucie krztuszenia, kasłanie i generalny niesmak. Zapewniam, że jest to mało fajne i zmuszałem się bardzo do kolejnego zażycia następnej nocy. By jednak test był miarodajny robiłem to 3 noce z rzędu. Z relacji mej małżowiny wynika jednoznacznie, że chrapanie choć słabsze, nadal występuje. Reasumując – Desnoran na mnie nie działa. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie byście sami spróbowali, jeśli nie przeraża Was perspektywa dławienia się.

jak nie chrapać

Podsumowanie

Podejrzewam, że jedynym sposobem na pozbycie się przeciętnego chrapania, to kwestia zmiany diety i zdrowszy tryb życia. Odpadają tez papieroski. Wydaje mi się, że nie ma skutecznej farmakologii, która w 100% wyeliminuje problem, ale na pewno można ograniczyć uciążliwy hałas. Na mnie zadziałał Nie chrap. Polecam spróbować, a w skrajnych wypadkach wizytę u lekarza.

Sprawdź inne moje testy TUTAJ.